Homepage
Advertisment
"Player-polka", muzyka i wykonanie - Miroslaw Marks - akordeon solo. "Player-polka", Musik und Darbietung von Miroslaw Marks, Akkordeon Solo. "Player-polka", music and performance by Miroslaw Marks, accordion solo.

Tags: marmir3 polka akordeon akkordeon accordion
Jeden z ostanich występów fenomenalnego Mirosława Breguły podczas Festiwalu Stróżów Poranka w Chorzowie, 28 października 2007. [*]

Tags: PIN Breguła Universe Stróże Chorzów Festiwal Stróżów Poranka
Miroslaw Magola magnetic man check this guy out,his official site is magola . com

Tags: Miroslaw Magola phsycic kenesis telepath time travel teleport god religion news wonder alien unusual weird freaky cool
Universe Mr. Lennon Mirosław Breguła M. OPOLE 80's osiemdziesiąte

Tags: Universe Mr. Lennon Mirosław Breguła M. OPOLE 80's osiemdziesiąte
Pożegnanie: Mirosław Szymkowiak - Wisła Kraków. Super filmik, jeden z najlepszych! POLECAM

Tags: wisła kraków mirosław szymkowiak szymek widzew gora reprezentacja trabzonspor łódź
Koncert na rzecz Jacka Kaczmaskiego... pozdro dla anonimowego rippera i "ortodoksów" z Kaczmarski.art.pl

Tags: Nasza klasa Kaczmarski Mirosław Czyżykiewicz
Song of Mirosław Czyżykiewicz, most pictures by valori (digart) few taken from net

Tags: poetry
Utwór "Konie narowiste wykonywany przez Mistrza Mirosława Czyżykiewicza Tekst - Włodzimierz Wysocki w tłumaczeniu Romana Kołakowskiego

Tags: narowiste mirosław czyżykiewicz poezja śpiewana poetry wysocki visotsky vysotski visotski высоцкий mirek
Pierwszy człowiek na Świecie, który jednocześnie zagrał dziesięć różnych rytmów na dziesięciu instrumentach. First man in the world who played ten grooves on ten instruments simulateously Pokaz odbył się podczas III Zlotu Perkusyjnego www.perkusja.org 21.10.2007 we Wrocławiu. Recorded at 3rd perkusja.org drummers forum meeting 21.october.2007 Wroclaw, Poland

Tags: Miroslaw Muzykant www.perkusja.org
EKSMISJA NA ŚMIERĆ Kiedy go wynoszono z mieszkania przypiętego pasami do fotela, bo ciało jego było bezwładne i ciągle spadał, ważył 38 kilogramów. Widać było, że przegrał walkę z rakiem. Lekarka pogotowia prosiła, żeby go nie eksmitować, bo ten człowiek umiera. Komornik, który niejedno widział i niejedno błaganie i złorzeczenie słyszał, zawahał się. Zadzwonił do Wojskowej Agencji Mieszkaniowej. Może jednak dać spokój? Nie, odpowiada urzędnik WAM, wykonać eksmisję! Mirosław Raźniak z mieszkania przy ulicy Błonie w Mińsku Mazowieckim pojechał prosto do szpitala, a jego meble i cały dobytek rzucono do klitki gdzie z powodu małej powierzchni piętrzyły się aż po sufit. Nazywają to mieszkaniem socjalnym. Nie wiemy, co wtedy myślał. Bo z powodu raka tchawicy i krtani już nie mógł mówić. Porozumiewał się z pielęgnującym go bratem pisząc. I już się nie dowiemy, bo następnego dnia zmarł. Wojsko nie zabiło Raźniaka. Oni go tylko kazali wywlec konającego z domu. Spieszyli się. Chcieli zdążyć go ukarać za to, że nie płacił czynszu. Mieli rację, czasu było niewiele. Mało brakowało, a umknąłby egzekucji komorniczej, umierając we własnym łóżku. A jeżeli jednak tam w środku tego wątłego ciała, które przywiązano pasami do fotela tliła się świadomość? Przed Wojskową Agencją Mieszkaniową płoną znicze postawione przez Mińszczan, warszawskich lokatorów, zapłakane kobiety, mężczyzn zaciskających pięści. Taki znicz może się do końca wypalić jak to bywa w dniu Wszystkich Świętych, gdy stawiamy je na grobach. Kiedy już jednak płomień ledwie pełga, ktoś może wpaść na pomysł, żeby go zdmuchnąć, bo przecież i tak wkrótce zgaśnie. Kiedy stamtąd odeszliśmy, ktoś na pewno je zgasił. Ludzie umierają, kiedy wezmą ostatnią wypłatę i uświadamiają sobie, że przez pozostałe ranki na emeryturze nie będzie, dokąd pójść. Pewien obywatel Najjaśniejszej RP dowiedział się, że odebrano mu prawo do renty, położył się spać i już nigdy się nie obudził. Śmiertelna choroba to zmagania ze śmiercią. Lekarze mówią, że do tej walki, tej najważniejszej i najcięższej potrzebna jest wola życia, gigantyczna motywacja. Raźniaka nie zabiła Agencja, nie zabił go komornik. Odebrali mu tylko motywacje do dalszej walki ze śmiercią. Wobec tego, co mu zrobiono śmierć wydała mu się lepszą opcją, jakimś wyjściem, a może wręcz wybawieniem? Panowie z Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, panie komorniku i wy wszyscy, którzy dajecie swoje przyzwolenie powtarzając jak mantrę, że „trzeba było płacić czynsz" -- jesteście gorsi od śmierci. Teraz jest już tylko smutek, bo umarł człowiek, a wraz z jego śmiercią umarło coś bardzo ważnego. Szacunek dla ludzkiego życia w najbardziej katolickim kraju Europy. Jego bezdomny brat go pochowa, a my idąc w kondukcie żałobnym opłakiwać będziemy Raźniaka i ludzkie sumienie, które przy okazji też umarło, a może tylko przycupnęło przerażone w kącie? Może się obudzi i tysiącami głosów zażąda, żeby już nigdy więcej. Żeby poszli precz nieczuli urzędnicy, których przed odzyskiwaniem mienia nie powstrzymuje ani świętość życia ani majestat śmierci. Gdyby Mirosław Raźniak mieszkał w lokalu komunalnym, spółdzielczym albo prywatnym, chroniłaby go ustawa o ochronie praw lokatorów. Tylko w mieszkaniach należących do WAM, lokatorzy są pozbawieni swych praw. Do dzisiaj można było tego problemu nie widzieć dość ostro. Jednak Agencja postarała się by już każdy zrozumiał, że jest to sprzeczna z Konstytucją dyskryminacja. Nie może być lepszych i gorszych lokatorów, bo wszyscy obywatele RP są równi wobec prawa. Istnieją w naszym życiu dwie moralności. Jedna to moralność banków, giełdy, komorników i firm windykacyjnych. Ich moralność każe nam się wstydzić, gdy zabraknie na czynsz czy spłatę odsetek. W myśl tego handlowego dekalogu Wojskowa Agencja Mieszkaniowa miała rację, bo działała zgodnie z zasadami wolnego rynku. Druga to moralność ludzka z różnych religijnych i filozoficznych źródeł czerpana. To ona sprawia, że jesteśmy wciąż cywilizacją. To dzięki niej są rzeczy, których robić nie wolno. I nie trzeba wcale zaglądać do ustaw, żeby o tym wiedzieć. W Mińsku Mazowieckim te dwa porządki zderzyły się ze sobą. O tym, który z nich wygra zdecyduje nasze działanie albo nasza bierność. Piotr Ikonowicz

Tags: Raźniak Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej NL Ikonowicz Nowa Lewica zaangażowanie lokalne
Słowa Thomas Hardy, przekład Stanisław Barańczak, muzyka Mirosław Czyżykiewicz. Piosenka pochodzi z płyty "Ave"

Tags: gdy wiatr deszcz bieg lat mirosław czyzykiewicz ave
Kocham Kocham Cię - to ja. Nic się nigdy nie zdarzyło. Kocham - wszystko miłość... Niejeden już w dal pożeglował, By zrozumieć te dwa słowa I z wszystkich krętych świata dróg Pod swój powraca próg. Kocham Cię - słońce wschodzi i zachodzi. Kocham - nic nie szkodzi. Na pustej plaży ślady stóp, Tak się odchodzi i nie wraca już, Na wieczny zew zranionych serc. Kocham Cię... Trud ludzi pod gwiazdami, W gigantycznych miastach pochód dni - To wszystko będzie z nami Po kres słów po kres naszych dni. Kocham - nic się nigdy nie zdarzyło Kocham - wszystko miłość... Na pustej plaży ślady stóp, Tak się odchodzi i powraca tu. Na wieczny zew otwartych serc. Kocham Cię... Opacz, 1997 autor słów utworu: Mirosław Czyżykiewicz kompozytor: Mirosław Czyżykiewicz

Tags: kocham mirosław czyżykiewicz ave
One of the best players in Trabzonspor! (made by me)

Tags: Miroslaw Szymkowiak Trabzonspor Trabzon Polska Wisla Krakow
Pierwszy wywiad z Mirosławem Fiedorowiczem po wyborach samorządowych 2006.

Tags: fiedorowicz zgorzelec
Koncert z okazji Dni Papieskich odbywających się w Świdnicy 18 maja 2007. Kompozycja Mirosław Jabłoński, słowa Jerzy Kurek. Pierwsze dwa utwory w wykonaniu Pauliny Lendy i Krzysztofa Małka

Tags: Mirosław Jabłoński Jablonski Pielgrzym Papież koncert Lenda Paulina Dni Papieskie Świdnica Pamieć Obecność
Dyskusja z Moniką Olejnik na temat nowej lokalizacji Stadionu Narodowego.

Tags: Euro2012 Stadion Narodowy
Kadir Değirmenci'nin Miroslaw Szymkowiak klibi.

Tags: miroslaw szymek trabzonspor ts szymkowiak simko 1967 6t1s
Pages:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20
Sponsors